środa, 14 lipca 2010

Parcie na szkło

W tygodniu niewiele się dzieje, głównie siedzę w pracy, czasem poduczam się nowych słówek. Umiem w sumie może z pięć, ale i tak wszyscy mi tu mówią, że mam idealny akcent (ciekawe na ile są obiektywni, ha ha). A no tak, i ciągle planuję, że jutro wstanę wcześnie rano i pójdę na siłownię.

A w międzyczasie przybyło mi czytelników rodzinnych, i rodzinka zdecydowanie opowiedziała się za zdjęciami ze mną w roli głównej. Do tej pory takich wiele nie było, więc z braku ciekawych opowieści przygotowałam małą selekcję (prawie jak na Naszą Klasę).


Początki mundialu, wczuwam się w atmosferę. Chris i Thiago przeżywają średnią grę Brazylii w meczu z Portugalią.


Znów z Chris. Pręty z Inhotim rozpoznajecie, mam nadzieję?



W Brasílii, pod pomnikiem "Bojowników". Na poprzednim zdjęciu nie wyglądali na takich olbrzymów.


Lotnisko w Brasílii, z Sergiem po mojej prawicy i z Flaviem po lewicy.


To by było tyle na dziś, życzę dobrego piątku i udanego fim-de-semana (mam nikłą nadzieję, że chociaż to nie był slang).

1 komentarz: