A w międzyczasie przybyło mi czytelników rodzinnych, i rodzinka zdecydowanie opowiedziała się za zdjęciami ze mną w roli głównej. Do tej pory takich wiele nie było, więc z braku ciekawych opowieści przygotowałam małą selekcję (prawie jak na Naszą Klasę).
Początki mundialu, wczuwam się w atmosferę. Chris i Thiago przeżywają średnią grę Brazylii w meczu z Portugalią.
Znów z Chris. Pręty z Inhotim rozpoznajecie, mam nadzieję?
W Brasílii, pod pomnikiem "Bojowników". Na poprzednim zdjęciu nie wyglądali na takich olbrzymów.
To by było tyle na dziś, życzę dobrego piątku i udanego fim-de-semana (mam nikłą nadzieję, że chociaż to nie był slang).

Śliczne fotki!!!
OdpowiedzUsuń