Prawda?Pojechałyśmy do hotelu (nie było niestety pokoju z balkonem!), gdzie wzięłam megaszybki prysznic, a następnie do biura. Zaletą hotelu jest to, że mam 10 minut piechotką do pracy, a wadą (zarówno hotelu, jak i pracy) - położenie: w Novej Limie, a nie w samym Belo Horizonte. Czyli daleko wszędzie (no, blisko do jednego centrum handlowego, Hard Rock Cafe oraz restauracji sushi w wieży - latającym spodku.
Teraz zrobię mały przeskok - środa i czwartek upłynęły mi na:
- pracy (na dwa etaty),
- przyzwyczajaniu się do nowej strefy czasowej (wieczorem padam z nóg, a budzę się w środku nocy),
- jednym wyjściu na pół-służbową kolację,
- przeprowadzce do innego pokoju - z balkonem!
Za to na piątek czekałam z niecierpliwością, w końcu jest Copa do Mundo, i nikt tu o niczym innym nie mówi ani nie myśli. Nasłuchałam się o tym, że kraj zamiera, że to jak religia, a emocje sięgają zenitu. Dobrze, że Kiedro udzielił mi szybkiej lekcji futbolu (i już wiem, że nienawidzę Argentyny), bo inaczej mogłabym w ogóle z hotelu nie wychodzić. Nastawiłam się więc na mecz z Portugalią, nawet założyłam żółty szalik - z braku innego ubioru w narodowych kolorach (ale już mam koszulkę!) i punktualnie o 10:15 wybyłam z pracy (wszyscy wybyliśmy) - mecz oglądaliśmy w Hard Rock Cafe, przegryzając feijoadą - tradycyjnym daniem niewolników (bo przygotowywanym z resztek mięs z pańskiego stołu: takich jak uszy czy ogony). Fani piłki będą wiedzieć, że mecz nie zachwycił, a mnie także rozczarowała trochę atmosfera. Niestety. Pewnie dlatego, że spodziewałam się szaleństwa, wuwuzeli i samby na stole. No a było po prostu kulturalne oglądanie meczu:
Na pocieszenie załączam jeszcze fotkę wspomnianej wyżej wieży UFO - tuż pod nią znajduje się Hard Rock Cafe:
Chyba powinnaś się nauczyć nazwisk piłkarzy - a może już znasz? I wiedzieć, dlaczego Dunga przeprosił, Podpowiem - bo użył pod nosem niecenzuralnego słowa, a mikrofon to wychwycił.
OdpowiedzUsuńtrzymaj się . pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńGratulacje dla drużyny Brazylii - Chile pokonane! Będzie chyba fiesta...
OdpowiedzUsuńAle 1/4 finału: Brazylia z Holandią - komu w tym przypadku kibicować???
Question: Czy pracowe godziny spędzone na kibicowaniu drużynie narodowej należy odpracować (a może tylko w wypadku niepomyślnego rozstrzygnięcia spotkania?)? Buziaki!!
OdpowiedzUsuń